Porządek Mszy św:

Niedziele i święta
8.30, 11.00, 17.30

Dni powszednie
od 1 września do 30 czerwca
o godz 18.00

od 1 lipca do 31 Sierpia o godz 19.00

Strona Główna

SŁOWO BOŻE NA XVIII NIEDZIELĘ ZWYKŁĄ ROKU A

2 sierpnia 2020 roku

CZYTANIE Z KSIĘGI PROROKA IZAJASZA (55, 1-3)

Tak mówi Pan: «Wszyscy spragnieni, przyjdźcie do wody, przyjdźcie, choć nie macie pieniędzy! Kupujcie i spożywajcie, dalejże, kupujcie bez pieniędzy i bez płacenia za wino i mleko! Czemu wydajecie pieniądze na to, co nie jest chlebem? I waszą pracę – na to, co nie nasyci? Słuchajcie Mnie, a jeść będziecie przysmaki i dusza wasza zakosztuje tłustych potraw. Nakłońcie uszu i przyjdźcie do Mnie, posłuchajcie Mnie, a dusza wasza żyć będzie. Zawrę z wami wieczyste przymierze; niezawodne są łaski dla Dawida». Oto Słowo Boże.

PSALM 145 RESPONSORYJNY

Refren: Otwierasz rękę, karmisz nas do syta

Pan jest łagodny i miłosierny, * nieskory do gniewu i bardzo łaskawy. * Pan jest dobry dla wszystkich, * a Jego miłosierdzie nad wszystkim, co stworzył. Refren.

Otwierasz rękę, karmisz nas do syta * Oczy wszystkich zwracają się ku Tobie, * a Ty ich karmisz we właściwym czasie. *Ty otwierasz swą rękę * i karmisz do syta wszystko, co żyje. * Otwierasz rękę, karmisz nas do syta. Refren.

Pan jest sprawiedliwy na wszystkich swych drogach * i łaskawy we wszystkich swoich dziełach. * Pan jest blisko wszystkich, którzy Go wzywają, * wszystkich wzywających Go szczerze. Otwierasz rękę, karmisz nas do syta. Refren.

CZYTANIE LISTU ŚW. PAWŁA APOSTOŁA DO RZYMIAN (8, 35.37-39)

Bracia: Któż nas może odłączyć od miłości Chrystusowej? Utrapienie, ucisk czy prześladowanie, głód czy nagość, niebezpieczeństwo czy miecz? Ale we wszystkim tym odnosimy pełne zwycięstwo dzięki Temu, który nas umiłował. I jestem pewien, że ani śmierć, ani życie, ani aniołowie, ani Zwierzchności, ani rzeczy teraźniejsze, ani przyszłe, ani Moce, ani co jest wysoko, ani co głęboko, ani jakiekolwiek inne stworzenie nie zdoła nas odłączyć od miłości Boga, która jest w Chrystusie Jezusie, Panu naszym. Oto Słowo Boże.

WERSET PRZED EWANGELIĄ

Alleluja, alleluja, alleluja
Nie samym chlebem żyje człowiek, lecz każdym słowem, które pochodzi z ust Bożych. Alleluja, alleluja, alleluja

CZYTANIE EWANGELII WEDŁUG ŚW. MATEUSZA (14, 13-21)

Gdy Jezus usłyszał o śmierci Jana Chrzciciela, oddalił się stamtąd łodzią na pustkowie, osobno. Lecz tłumy zwiedziały się o tym i z miast poszły za Nim pieszo. Gdy wysiadł, ujrzał wielki tłum. Zlitował się nad nimi i uzdrowił ich chorych.
A gdy nastał wieczór, przystąpili do Niego uczniowie i rzekli: «Miejsce to jest pustkowiem i pora już późna. Każ więc rozejść się tłumom: niech idą do wsi i zakupią sobie żywności». Lecz Jezus im odpowiedział: «Nie potrzebują odchodzić; wy dajcie im jeść!» Odpowiedzieli Mu: «Nie mamy tu nic prócz pięciu chlebów i dwóch ryb». On rzekł: «Przynieście Mi je tutaj». Kazał tłumom usiąść na trawie, następnie wziąwszy pięć chlebów i dwie ryby, spojrzał w niebo, odmówił błogosławieństwo i połamawszy chleby, dał je uczniom, uczniowie zaś tłumom. Jedli wszyscy do syta, a z tego, co pozostało, zebrano dwanaście pełnych koszy ułomków. Tych zaś, którzy jedli, było około pięciu tysięcy mężczyzn, nie licząc kobiet i dzieci. Oto Słowo Pańskie.

O CZYTANIACH

PIERWSZE CZYTANIE pochodzi z 55 rozdziału Księgi Proroka Izajasza. Jak wiadomo rozdziały 40-55 powstały w niewoli babilońskiej i wyszły spod piora nieznanego proroka, którego przejęto nazywać Deutero-Izajaszem. Dowiadujemy się z niego, że wolą Boga jest zaspokoić duchowe potrzeby narodu wybranego. Duchowy pokarm od Boga sprawi, że ludzie na będą trwać w przymierzu z Nim, a po życiu ziemskim otrzymają dar życia wiecznego. Bóg dziwi się, że ludzie za ciężko zapracowane pieniądze kupują pokarm i rzeczy, które rujnują ich moralnie i duchowo degradują. Pokarmem Boga dla człowieka jest Jego Słowo, które głoszą prorocy Ono objawia samego Boga, Jego miłość i miłosierdzie, Jego wolę i cele, do których został wezwany człowiek i naród wybrany.

DRUGIE CZYTANIE z ósmego rozdziału św. Pawła do Rzymian jest wzruszającym, osobistym świadectwem o miłości Apostoła Narodów do Jezusa Chrystusa. Jego droga do Chrystusa i całkowitego, dobrowolnego prowadziła od wrogości do Niego i Kościoła do nawrócenia. Dzięki łasce, którą otrzymał przez Chrystusa od Ducha Świętego uczynił Jezusa swoim Panem i największą miłością ostatnich lat swego życia. Sam ocenił swój związek z Chrystusem za nierozerwalny, Tym właśnie św. Paweł umacnia nasze więzi z Panem.

TRZECIE CZYTANIE z czternastego rozdziału Ewangelii według św. Mateusza ukazuj Jezusa i uczniów Galilei w pobliżu Jeziora Tyberiadzkiego, zwanego też Morzem Galilejskim. Tam Jezus dowiaduje się o męczeńskiej śmierci z polecenia króla Heroda Antypasa, syna Heroda Wielkiego. Smutną wieść przynieśli Mu uczniowie Jana. Po ich słowach Jezus odpłynął łodzią do swej samotni i w niej modlił się za swojego wielkiego Poprzednika. Stamtąd wrócił do oczekującej go rzeszy zgłodniałych ludzi. Jezus wiedział wyczuł, że są podwójnie głodni. Pragną słuchać Słowa Bożego w jego Ewangelii i mają przy tym puste żołądki. Widząc bezradność apostołów, Jezus cudownie rozmnaża pięć chlebów i dwie ryby, aby nakarmić kilkutysięczny tłum. Ten cud uczyniony z wielkiej, miłosiernej miłości Jezusa do ludzi jest również zapowiedzią jeszcze większego cudu eucharystycznego, dzięki któremu mamy pokarm dający życie wieczne.

ZACHOWAJ W SERCU

Swego czasu Żydów, resztę dawnego narodu wybranego, zrujnowała religijnie i moralnie niewola babilońska. Przebywanie wśród wrogów z pogańskim obyczajami i tradycjami osłabiło ich wiarę w Jednego Boga, zaś niewolnicza praca zniszczyła ich zdrowie i siły fizyczne. Zaniepokojony Bóg wyraził przez proroka Deutero-Izajasza obawę o stan ducha swojego ludu. Zabolało Go, że Żydzi w niewoli wydają ciężko zapracowane pieniądze na to, co nie jest chlebem.

Co Bóg miał na myśli, gdy wypowiadał te słowa? Chlebem nie jest to, co szkodzi duszy, co odbiera jej życie wieczne. Dlatego  powiedział narodowi przez proroka, że nie jest chlebem składanie ofiar pogańskim bożkom, płacenie prostytutkom za grzeszne przyjemności, czy kupowanie w nadmiarze wina, by się upijać.

Czy my, polscy katolicy, nie przypominamy teraz Żydów w niewoli babilońskiej? Czy nie jesteśmy zniewoleni konsumpcjonizmem, czy nie służymy złym ludziom i ich brudnym interesom? Mało tego, pozwalamy im manipulować nami, a z trudem zarobione złotówki wydajemy czasem na złe cele. Kupujemy za nie to, co nie jest chlebem dającym życie wieczne, lecz to, co gubi duszę.

Smuci, co dziś wmawia się Polakom. Mistrzowie propagandy przekonują nas, że nowoczesny człowiek powinien robić to, co mu się żywnie podoba. Niestety ułuda grzesznej nowoczesności pociąga wielu naiwnych i bezmyślnych katolików. Grzeszna rozkosz wydaje się im pięknem i dobrem, a po jej spożyciu okazuje się, że wpadli w bagno zła, które wciąga ich na dno piekła.

Obyśmy byli raczej jak Jan Chrzciciel, który nie dał się zniewolić Herodowi! Był bowiem mężczyzną dla Boga. Służył Bogu i walczył z grzechem, nawołując ludzi do nawrócenia i pokuty. Postawa sprzeciwu złu kosztowała Jana Chrzciciela życie. Herod zabił jego ciało, ale jego ducha nie zgasił. Duch należy do Boga, nie do Herodów różnych epok.

Jezus cenił Jana Chrzciciela i mocno przeżył wiadomość o jego śmierci. Znamienne jest to, że Jezus pomagał biedakom wyzyskiwanym przez króla Heroda. Leczył ich rany, wskrzeszał umarłych, karmił ich prawdą, która pochodzi od Boga i nawet cudownie rozmnożył chleb, by zaspokoić ich głód fizyczny. Dlaczego Jezus najpierw zaspokoił głód fizyczny ludzi, a dopiero potem karmił ich Słowem dającym życie wieczne? Postąpił logicznie. Jeśli komuś burczy w brzuchu i myśli wciąż o chlebie, to z pewnością nie usłyszy wezwania, które Bóg kieruje do niego w słowie Ewangelii. Jezus o tym doskonale wiedział i dlatego mówił apostołom Wy : „dajcie im jeść!” Dopiero widząc ich bezradność, uczynił cud rozmnożenia chleba. Tym cudem Jezus zapowiedział ustanowienie eucharystii – najważniejszego posiłku dla tych, co idą do krainy życia wiecznego.

Na koniec o Apostole Pawle. Był wrogiem Chrystusa i prześladowcą chrześcijan. Miał się dobrze, gdy jechał do Damaszku z kolejną misją prześladowcy. Był syty i miał wielką ochotę tępić to, co jego zleceniodawcy nazywali chrześcijańską zarazą, zagrożeniem dla oficjalnej religii żydowskiej. Jednak Chrystus i Jego słowo spowodowały nawrócenie Pawła. Dary Ducha Świętego zaś złączyły jego serce z sercem Jezusa na zawsze. Według jego własnych słów: żadna siła nie jest w stanie oderwać go od Chrystusa. Czyż nie jest to kolejna ważna wskazówka dla nas? Amen.

                                                                                                Ks. IgnacyPawlusSDS

PRZYPOWIEŚĆ O JUBILEUSZOWEJ BUŁECZCE

Mąż i żona przeżyli razem szczęśliwie trzydzieści lat. W dzień jubileuszu żona upiekła pachnącą bułeczkę. Proste bułeczki wypiekała codziennie, bo taka była ich rodzinna tradycja. Podczas jubileuszowego śniadania żona przekroiła bułeczkę w poprzek, zaczęła smarować masłem oba kawałki. W pewnej jej ręka zatrzymała się z powodu myśli, która przyszła jej do głowy: „Dzisiaj zjem sobie górną, rumianą część bułeczki. Marzyłam o tym wiele lat. Przez trzydzieści lat byłam dobrą i wierną żoną, przykładną matką, która wychowała trzech synów, a także pracowitą gospodynią, która włożyła we wspólne gospodarstwo wiele sił!” Po tej decyzji żona podaje mężowi dolną część bułki, a ręka jej drżała, bo naruszyła trzydziestoletni domowy zwyczaj. Mąż wziął spodnią część bułeczki i z uśmiechem powiedział: „Dziś, na naszym jubileuszowym śniadaniu, sprawiłaś mi, kochana żono, wielki podarek! Przez wszystkie lata naszego małżeństwa oddawałem ci moją ulubioną, spodnią, chrupiącą część bułeczki, żeby ci smakowała i żebyś była przy mnie szczęśliwa! Teraz zjem ją z przyjemnością, a ty jedz sobią górną csęść bułeczki”

KAWAŁY NA NIEDZIELNY STÓŁ

Przychodzi zając do sklepu i mówi: „Poproszę chleb z górnej półki. Niedźwiedź - sprzedawca wyciąga drabinę, wchodzi i ściąga chleb. Tak było przez wszystkie dni tygodnia. W pierwszym dniu następnego tygodnia niedźwiedź pomyślał sobie:Jak zajączek znowu przyjdzie, to będę siedział na drabinie i czekał.” Jak pomyślał tak zrobił. Po chwili przyszedł zając i mówi:Poproszę miód z dolnej półki.” Misio sapiąc schodzi z drabiny i podaje mu miód. A zając na to: „I jeszcze poproszę chleb z górnej półki.” @@@ Przychodzi facet do piekarni i się pyta: ”Jest chleb?” „Jest” – odpowiada piekarz. „A jest suchy chleb?’ – pyta facet. „Też jest” – odpowiada uprzejmie piekarz. „To po co tyle chleba pieczecie?” – zapytał facet. @@@ W piekarni: - Poproszę chleb. - Ale jest tylko wczorajszy. - A kiedy będzie dzisiejszy? - Jutro. @@@ Przez pustynię idą szynka i chleb. Nagle zobaczyli jak ku nim biegną głodni Arabowie. Na ich widok szynka wyraźnie się relaksuje. Chleb zaś z uczuciem strachu mówi do szynki: „Kochana szyneczko, zwiewajmy szybko stąd, bo nas Arabowie na kawałki rozszarpią!” A szynka na to: „Spoko! Mnie nigdy nie rozszarpią, bo islam zabrania jeść Arabom wieprzowinę!” @@@ Jak się śmieje piekarz? Buuuułaaaaa! A jak płacze żona piekarza? „Chlib…chlib… chlib…!”

MIŁEJ NIEDZIELI I UDANEGO TYGODNIA

ŻYCZĄ DUSZPASTERZE

Zegar

Imiennik

trwa inicjalizacja, prosze czekac...

Kalendarz

Liczba wejść